...nie można mieć wszystkiego na raz, coś kończy się żeby coś mogło trwać...
Bo tak naprawdę jesteśmy tu tylko na moment. Poznajemy świat by za chwilę stracić go. Cóż warte jest życie??
Bo tak naprawdę w naszym życiu są osoby i momenty za którymi będziemy tęsknić nim minie noc...
Bo są w naszym życiu osoby i momenty, których wspomnienie wywołuje uśmiech na naszej twarzy - i nie ważne ile czasu upłynęło.
Bo są w naszym życiu osoby i momenty, które chcielibyśmy wymazać, które przywołują ból i łzy...
Bo całe nasze życie to splot wielu chwil tych dobrych i tych złych. To splot osób, doświadczeń które odcisnęły piętno w naszym życiu.
Bo całe nasze życie składa się z powitań i pożegnań. Są osoby, które zostają z nami na zawsze, są bumerangi wracające kiedy im wygodnie... Są też Ci którzy stanowią tylko mały epizod w całej tej historii... Epizod który wywraca cały nasz świat do góry nogami...
Bez tych wszystkich osób, chwil, doświadczeń nie bylibyśmy dziś tym kim jesteśmy. Dzięki tym wszystkim wspaniałym osobom, doświadczeniom odkryliśmy uroki tego świata. Poznaliśmy swoje piękne ja :)
Dzięki tym drugim poznaliśmy gorycz porażki, ból odrzucenia, słony smak łez...
czy między nimi była równowaga?? Czy lepszych czy może gorszych było więcej?? Czy można byłoby przejść przez życie w otoczeniu samego dobra?? Czy byłoby to dla nas korzystne móc nie poznawać negatywnych zjawisk??
Wszystko ma swój czas, radość i łzy.... Praca i zabawa...
Spytałby ktoś czy to wszystko jest potrzebne?? Czy to przypadek decyduje kto, kiedy i gdzie pojawi się w owej historii??
Nic nie dzieje się przypadkiem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz