Jestem kobietą. Czas nieustannie biegnie do przodu i ani się nie zdążę spostrzec kiedy skończę 30 lat... od czasu do czasu wraca do mnie myśl o dziecku. Ostatnio coraz częściej... Wszystko za sprawą tych małych istotek, które pojawiają się w życiu moich koleżanek. Małe słodkie dzieciątka... Można je bezgranicznie kochać...
Wczorajszy wieczór spędziłam oglądając komedię ... romantyczną... Jak zawsze się rozmarzyłam... Brakuje w mym życiu miłości, kogoś kogo mogłabym przytulić, przy kim mogłabym zasnąć. Odkąd pamiętam byłam romantyczną duszą - nic a nic się nie zmieniłam... Wciąż marzę o królewiczu, który pojawi się w moim życiu któregoś pięknego dnia. W jego spojrzeniu znajdę siebie... Marzę o chwili kiedy nie ważne będzie to co zdarzy się jutro, za tydzień miesiąc, o chwili kiedy najważniejsza w tym wszystkim będę ja i ON. Nic więcej... Każdego dnia coraz bardziej tego właśnie chcę. Dość mam już pustych dni, samotnych nocy. Puzzli dom, praca, studia... a gdzie w tym wszystkim są moje uczucia...?? w tym szalonym pędzie tego jednego zabrakło już dawno.
Już nie chcę być sama, tylko to wszystko jest takie trudne... zbyt wiele lat minęło mi w samotnym świecie, moim świecie... Boli mnie to że dałeś mi nadzieję, tylko po to by ją zabrać!! Zabawiłeś się tym co czuję... A może wogóle nie zdawałeś sobie sprawy z tego co ja mogę czuć?!
a ja dalej naiwnie wierzę w ludzi...
Marzenia towarzyszą mi od zawsze. Bujając w obłokach łatwiej iść do przodu i znosić monotonnię życia. Marzę a z drugiej strony boję się po nie sięgnąć... To co czuję doskonale ujął w słowa Paulo Coelho...
"Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki." /Paulo Coelho/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz