jeden z tych dni kiedy kładę się spać z uśmiechem na ustach. moje wnętrze przepełnia spokój... Jest mi dobrze :) wtulam twarz w mięciutka poduszkę i odpływam... Panna Steele jest mi tak bliska. tak rozmarzyłam się, pozostawiłam szarą rzeczywistość gdzieś za zamkniętymi drzwiami - kiedyś do niej wrócę... ale teraz czuję się bezpieczniej. bo przecież zawsze gdzieś czeka ktoś - teraz to czuję i wiem. bo przecież tak niewiele potrzeba żeby szczęśliwym być...a wszystko jest w zasięgu dłoni. Wystarczy chcieć i pokonać w sobie ten cholerny tłumiący chęć działania strach...
Anna Jantar - Żeby szczęśliwym być
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz